Tu blog, tam blog…

wrzesień 16, 2008 at 6:43 pm (Uncategorized)

Gdzie się nie obejrzeć, tam blog. Ta dziwna mania ogarnęła ludzi parę lat temu. Z początku uważałem to za głupotę. Po co pisać o czymkolwiek w “internetowym dzienniku”, jeżeli można się spotkać ze znajomymi i o tym samym porozmawiać? Potrzebujemy kontaktu z drugim człowiekiem. Nie chodzi o kontakt za pośrednictwem internetu, a o zwykłe spotkanie. Zamiast tego siedzimy przy komputerze, próbując napisać jakiś post dla samego napisania – “Bo dawno nic nie pisałem”. Z czasem przyjmujemy to za normę i zwykła rozmowa wydaje się nam czymś dziwnym, obcym. Oczywiście przedstawiłem tu dość skrajny przypadek :D

Jednak są osoby, które prowadzą swoje blogi w sposób naprawdę przemyślany. Piszą o przeróżnych sprawach oraz o swoich odczuciach na ich temat. Nie piszą z przymusu, a z chęci. Nie opisują każdego bezsensownego tematu, tylko raz na jakiś czas dzielą się z nami czymś godnym uwagi (ich zdaniem :D ). Dyskutują na wybrane tematy z innymi, za pośrednictwem komentarzy. Nie są to wpisy typu: “aLe $wEeT pO$CiK ; Bo$kI wPi$iOlEk” czy inne, podobne komentarze. Przyjmują one formę zwykłej wymiany zdań i poglądów, słowem – codziennej rozmowy. Wirtualny świat nigdy nie zastąpi im rzeczywistego.

Właśnie to mnie przekonało by założyć własny “blog”. Słowa napisane są równie potrzebne, co te wypowiedziane (oczywiście nie mogą ich zastąpić). To dzięki tym ludziom czytacie teraz to, co piszę. Sami się zastanówcie, czy warto im dziękować, czy może mieć im to za złe? :D

Bezpośredni odnośnik 13 komentarzy